VIII sezon na mapie globalnej, czyli absurdów (WG) ciąg dalszy!

2

Niecałe 2 tygodnie temu, tj. 9 kwietnia wystartowały rozgrywki VIII-go sezonu na mapie globalnej. Mimo wszystko, lekkie zaskoczenie, że w tak krótkim odstępie czasu, od wprowadzenia rewolucyjnej łatki 1.0 w grze World of Tanks, wracamy do zmagań w wojnach klanów. Co tym razem WG zaproponowało klanom?

Nic ciekawego. W dwóch słowach można by było to wszystko podsumować i właściwie zakończyć tego newsa. Dalej wieje nudą na mapie globalnej, nie ma o co się bić (może poza pierwszą czwórką, tj. MVPS, GO-IN, FAME oraz CSA), to reszta co najwyżej powalczy o gold „na waciki” 😉 . Jeżeli tak to dalej ma wyglądać, to jako GE-PL zastanowimy się czy z udziału w następnym sezonie, nie zrezygnować całkowicie? Dalej gry wojenne, są bardziej opłacalne, aniżeli granie CW. Jest to chora i (Wasze ulubione słowo) patologiczna sytuacja 🙂 . Niestety kasa się musi zgadzać, w związku z czym, złote czasy z IV czy V-go sezonu, mało prawdopodobne, że wrócą… więc dalej tylko topowe klany będę się bogacić, a reszta będzie musiała obejść się smakiem.

Główne buble VIII-go sezonu:

  • prowincje posiadają zbyt niski dochód, szczególnie te na skrajach mapy (120 czy 240 na X-tych tierach to wartości poniżej jakiejkolwiek krytyki);
  • tym samym => (zbyt) ogromne dysproporcje w zarobkach złota z mapy globalnej, między pierwszą czwórką klanów a resztą stawki – wypacza to sens rywalizacji;
  • zadania z plecaka, to nieporozumienie – robi się je w kilka dni i dają za małą ilość golda – powinny trwać dłużej i o wiele więcej przynosić korzyści ekonomicznych za ich wykonanie;
  • ranking oparty o ilość zdobytego golda, nie oddaje w pełni zaangażowania, waleczności oraz skuteczności klanów w rozgrywkach CW;
  • brak CW na VI-tych tierach – mimo wszystko, większość społeczności wotowskiej, to gracze o bardzo niskich umiejętnościach i zasobach w garażu – czemu więc nie mogą rywalizować i uczyć się grać na takim poligonie?
  • brak możliwości rozbudowy prowincji za punkty wpływu, tj. ich dochodowości;
  • brak możliwości zdobywania punktów wpływu w trybie SH – tym samym, zmarginalizowanie waluty CW, która powinna mieć o wiele większe znaczenie w tych rozgrywkach;
  • i ostatni postulat, który scala do kupy to co powyżej napisano – zmniejszenie/upadek (zakreśl właściwe) znaczenia, prestiżu rozgrywek CW.

Bardzo trudno znaleźć jakiekolwiek plusy związane z VIII-mym sezonem CW. Przeniesienie dochodowych prowincji do środka mapy, to mydlenie oczu i zabieg socjotechniczny, że niby jest lepiej… nie jest i nie będzie, bez gruntownej reformy tego trybu gry.

Nagrody, jakie gracze otrzymają, oprócz złota (choć w większości przypadków, będą to marne ilości), to kolejny powód, dla którego odechciewa się to g…. grać! Ile trzeba jeszcze napisać nt., co zrobić by pokazać WG, że to ślepy zaułek i droga donikąd, że coraz więcej klanów będzie z tego powodu upadać, że gracze będą odchodzić od gry, itd. itp.

My rzecz jasna, gramy for fun i totalnie bez spiny w tych rozgrywkach. Nie mamy strategii, by osiąść gdzieś w jednym miejscu, próbujemy to i owo (m. in. palić prowincje). Jedyny plus tego wszystkiego, że możemy poćwiczyć taxy w trybie mgły wojny, popróbować się z lepszymi jak RSOP, MVPS, TRIGG i innymi, z którymi na co dzień na SH nie mamy możliwości pograć.

Mamy nadzieję jednak, że doczekamy się w tym roku w końcu profesjonalnych rozgrywek CW, które będą satysfakcjonowały nie tylko topowe klany, ale i również, o wiele bardziej liczniejszą rzeszę średnich i słabszych klanów.

WG liczymy na zmiany!

12

Komentarze (1)

Nie sądzę że wg cokolwiek zmieni w rozgrywkach na mapie w najbliższym czasie, zobacz zapowiedź następnej kampanii klon poprzedniej łącznie z nagrodami, gówno czolgi

Zostaw komentarz

Facebook

YouTube