Podsumowanie XI sezonu CW i kampanii „Ognisty szlak”

najemnic-thegem-blog-default

Trochę czasu już minęło, od ostatniej naszej wypowiedzi nt. bieżących wydarzeń dotyczących rozgrywek klanowych w World of Tanks, czas więc to nadrobić. Tym razem nietypowo, zważywszy na okres wakacyjny podsumujemy krótko na tyle, na ile się da XI sezon CW oraz zmagania społeczności klanowych w zakończonym kilkanaście dni temu eventcie pn. „Ognisty szlak”. Postaramy się uchwycić pewne zależności, jakie podczas i tych i tych zmagań miały miejsce. No to zaczynamy!

XI sezon CW wystartował w dniu 4 kwietnia i trwał do 20 maja br. Trwał raptem 46 dni, czyli krócej od poprzednika o ok. miesiąc. Niewiele się różnił od X-go – jubileuszowego, w którym wprowadzono system przymierzy klanowych. Ten sam mechanizm na mapie globalnej obowiązywał klany w minionej edycji. Dlatego też specjalnie zatrzymywać się nad tym co się działo, wybaczcie, ale nie będziemy. Warto jednak wspomnieć, że iż po zawirowaniach kadrowo – egzystencjalnych, w rozgrywkach tych udział wzięły MVPS-y, tym razem pod inną nazwą, tj. jako THROW, odnosząc zwycięstwo z wynikiem 503 970 punktów i gromadząc do skarbca klanowego ok. 500 tys. złota. Nam udało się uzbierać 255 195 sztuk złota i zająć miejsce TOP 10. O czym warto tutaj jeszcze wspomnieć? Nie wchodząc w szczegóły, a także nie porównując osiągnięć poszczególnych klanów, szczególnie polskich, do tego co miało miejsce wcześniej, to w podpunktach poniżej plusy i minusy tego typu rozgrywek.

Zaczniemy od minusów:

  • monotonność gry – wojny klanów w proponowanej formule (sezony CW), to po SH (natarciach czy potyczkach) najbardziej nudna i czasochłonna zabawa w grze, wymaga ona od klanowiczów systematyczności, by móc mieć z tego jakieś powiedzmy sobie szczerze, niespecjalne korzyści – nawet wprowadzenie obligacji, jako dodatkowej nagrody dla najlepszych klanów, nie jest jakimś fajnym efektem zachęty do udziału w tego typu zawodach, a ponadto sojusze „zabijają” rywalizację, niewiele się dzieje w takim systemie – dyplomacja jest (naj)ważniejsza, aniżeli toczenie walk, czy generowanie epickich starć, takie rozgrywki nie wzbudzają wśród graczy większej mobilizacji do wysiłku czy aktywności, jak np. kampanie, może warto pomyśleć o całkowitej wymianie tego trybu na inny?
  • przewidywalność wyników/rozstrzygnięć – z góry wiadomo kto będzie wiódł prym na mapie globalnej, mało który klan w takich rozgrywkach jest w stanie zaskoczyć (czyt. pokazać się), zagadką zostaje jedynie przed, komu się będzie coś więcej chciało, a komu nie?
  • brak elementów strategii – n-ty raz chcemy zaznaczyć, że dało się wprowadzić struktury i rozbudowę ich w systemie SH, a w rozgrywkach CW o ile były próby tego typu, to całkowicie zaprzestano prac nad tego typu zmianami, zasadnym więc wydaje się pytanie dlaczego? 
  • dochodowość mapy globalnej i system nagród – dalej pozostawia wiele do życzenia, tak jak już wspomnieliśmy kilka linijek wyżej – motywacji do większego wysiłku na rzecz rozgrywek tego typu po prostu nie ma
  • niepotrzebne skomplikowanie zasad – np. zamiast skupić się na punktach wpływu (jako walucie w CW), to wprowadzono punkty administracji, które jeszcze bardziej zagmatwały rozgrywkę, co niekoniecznie zdało egzamin – wiele osób do dzisiaj nie wie po co to, jak to działa – chyba jedynie Ci, którzy zajmują się dyplomacją i mapą globalną w poszczególnych klanach, ale i też trzeba stwierdzić, że nawet jak się zajmują, to niekoniecznie będą rozumieć o co w tym chodzi? Na jakiej zasadzie to działa? Itp. itd.
  • system gradacji klanów w rozgrywkach (rankingi) – o ile zrozumiałym jest podział na 2 klasyfikacje, jedna dotycząca punktów zwycięstwa, a druga dot. działań w sojuszach (klasyfikacja polityczna), o tyle system rozdziału punktów za poszczególne działania (szczególnie tych związanych z klasyfikacją polityczną) jest co najmniej dziwny – co z tego ma wynikać? Czy tutaj rzeczywiście nagradzane są osiągnięcia, czy może przypadkiem umiejętność kombinatoryki i innych tego typu?
  • brak emocji związanych z rozgrywkami CW – to taki podsumowujący, scalający wszystkie powyżej klamrą – niestety, kilka lat temu starcia klanów na mapie globalnej miały znacznie większy prestiż, dzisiaj CW są cieniem tego co było kiedyś. Czy jest szansa, że doświadczymy jeszcze tego typu „dreszczyku” emocji siadając do gry i stając naprzeciw innego klanu, walcząc „o coś”? O coś, co rzeczywiście będzie tego warte? Chcielibyśmy w to wierzyć…

Żeby jednak nie było, że tylko krytykujemy, kolejny sezon CW ma również swoje plusy, a do nich zaliczamy:

  • urozmaicenie gry – nie oszukujmy się, same SH, gry wojenne, czy od czasu do czasu kampanie, to za mało – rozgrywki klanowe „o coś”, są potrzebne nie tylko incydentalnie, ale i w dłuższej perspektywie czasowej, inaczej założenie i prowadzenie klanu nie ma sensu
  • gold i obligacje – tego nigdy za wiele, zawsze jak jest możliwość darmowych tego typu dodatków z gry, to jest to jakiś element zachęty do udziału, podkreślamy wyrażenie „jakiś”, ponieważ dla wielu użytkowników WoT-a, szczególnie na tym wyższym poziomie gry, niekoniecznie jest to wystarczające, by wieczorami więcej swojego czasu czy energii poświęcać na tego typu zabawę, większość z nas wolałaby grać jednak o inne nagrody…
  • sojusze – mimo wszystko pozytywnie oceniamy ten pomysł, który wprowadzono od X-go sezonu CW, ma on swoje niedociągnięcia, nad którymi warto się jeszcze zastanowić, o kilku z nich pisaliśmy tutaj, więc nie będziemy się powtarzać, ale jeżeli kolejne sezony CW będą miały miejsce, to warto iść w tym kierunku

Podsumowując, w naszym odczuciu rozgrywki CW (niekoniecznie w postaci sezonów), jak najbardziej są potrzebne. Zmiany, jakie od jakiegoś czasu WG tutaj wprowadza, są jednak niewielkie. Niby coś ruszyło, ale jednak niewiele… na dłuższą metę, rozgrywki w obecnym formacie nie mają sensu. Chyba, że coś się zmieni diametralnie, że większość z nas będzie chciała w ten sposób się sprawdzić, zmierzyć z innym klanem, bo na ten moment wygląda to całkowicie inaczej – tj. dogadać się, za „free” trochę golda uzbierać i „wsio”. Nie po to spędzamy czas przy tej grze, by uczestniczyć w tak niedopracowanej rozgrywce. WoT nie może być tylko ukierunkowany na gracza indywidualnego, to ślepy zaułek. Za rok lub dwa, 100 osobowe klany w tej grze stracą rację bytu, a najlepsi odejdą, zmienią grę, czy będą się jeszcze logować tylko „od święta”. To ostatni dzwonek, by coś zmienić na lepsze w tej materii…

Powyższe refleksje proszę traktować jako jeden z wielu głosów w dyskusji, a nie jedyny i słuszny postulat. Mamy jednak nadzieję, że wiele klanów, w tym nasz, będzie mogło stanąć w kolejnych wyzwaniach dotyczących CW do znacznie bardziej emocjonującej rozgrywki, dużo lepiej opakowanej, z cenniejszymi nagrodami, które zmotywują nie tylko do większej frekwencji klanowiczów, ale także do podnoszenia swojego warsztatu gry, a także rozgrywania epickich i zapadających bitew w pamięci.

I to tyle w przedmiocie zakończonego XI sezonu CW. Dane statystyczne nt. tego wydarzenia znajdziecie też tutaj. Zachęcamy do zapoznania się, jeśli ktoś chciałby sobie coś przypomnieć.

Płynnie przechodzimy do tego, co się wydarzyło w dniach 4 – 15 lipca 2019 r. Trochę byliśmy zaskoczeni terminem, w jaki przyszło nam rywalizować z innymi w trakcie wydarzenia „Ognisty szlak”. Przecież lipiec to miesiąc, kiedy ludzie jeżdżą na urlopy czy po prostu „luzują” sobie z grą. Niemniej, frekwencja dopisała i byliśmy w stanie w tym okresie wystawić 4 składy CW. 3 z nich grały regularnie, 4-ty czy nawet 5-ty formowaliśmy jak zachodziła taka potrzeba. 

Sam event, jak kampania to fajna sprawa, jedna z niewielu co motywuje jeszcze graczy do jakiejś większej aktywności. Oczywiście, dobrze, że nie odbywa się to raz na miesiąc, bo wtedy takie rozgrywki straciłyby uznanie, jakim się cieszą. Te 2 czy 3 razy w roku jako ukoronowanie rywalizacji klanowej, to na pewno ważna część naszej przygody z grą World of Tanks. Tym razem wybaczcie, ale nie będziemy opisywać jakoś szczegółowo tego co miało miejsce. Skupimy się tylko i wyłącznie na tym co najważniejsze.

I miejsce i tytuł najlepszego klanu w rozgrywkach, zajął: [TRVST] We Trust No One, przed kampanią z tego co nam wiadomo, zasilony kadrami klanu FAME. II miejsce zajmuje polski klan [MVPS]  0:2 We lost, just go Next! Jako THROW zwycięzca ostatniego XI sezonu CW, a w poprzedniej kampanii „Najemnicy” zakończonej w lutym 3-ci klan na serwerze. Z kolei III-cim klanem w tych rozgrywkach zostaje: [DE-VI] Delicious Vicious, kolejny nowy twór, który nie wiadomo czy przetrwa do następnego tego typu eventu. Nas cieszy rzecz jasna to, że na „pudle” jest przedstawiciel polskiej społeczności. Tym razem chyba bez najemników obcojęzycznych jak w przypadku kampanii „Najemnicy” ;)? Choć tajemne źródła donoszą, że chyba jednak nie i pomagał chłopakom zagraniczny zaciąg najemników z SHEKL, czy to prawda?

Kolejne miejsca, tj. w TOP 10 zajmują klany:

4. [INVIL] Invilcible!

5. [CSA] CS Army

6. [-PJ-] Puskajussit

7. [MEME] The ZULUL Warriors 

8. [GE-PL] Gwardia Elitarna (awans o 2 miejsca względem kampanii Najemnicy, wtedy 10 pozycja)

9. [BLIEV] we BLIV no one

10. [NOMI] No more Ideas!

Podsumowując, w TOP 10 mamy 4 polskie klany, w tym GE-PL, jako 3-ci polski klan (znowu przed NOMI). Wynik w tej kampanii jaki udało nam się osiągnąć uważamy za solidny i na miarę naszych aktualnych możliwości. Ze wszystkimi klanami z TOP 10 wygrywaliśmy i to nie raz podczas zakończonego kilkanaście dni temu eventu, więc nie powinno to być zaskoczenie dla nikogo, że jako klan osiągamy taką lokatę, wyżej niż statystycznie lepsze od nas polskie klany, jak NOMI, FEST (13 pozycja), 5TAR5 (14 pozycja) czy PVS (15 miejsce). W TOP 25 z polskich klanów mamy jeszcze FEAR (22 lokata) oraz MIRKO (23 miejsce) oraz kolejny nowy twór tj. RAGET (24 pozycja) – choć Ci ostatni chyba zakończyli już swoją działalność (?). Łącznie więc na tzw. „1 stronie” wyników mamy 10 polskich klanów, więc śmiało można stwierdzić, iż jako nacja w tego typu rozgrywkach wypadliśmy najlepiej ze wszystkich. 

Kto wypadł gorzej, a kto lepiej z w/w klanów?

Zaczynamy od NOMI, poprzednio 12 miejsce, czyli awans o 2 pozycje. Czemu ponownie za nami w klasyfikacji? Nie umiemy na to pytanie odpowiedzieć. Może po prostu lepiej w takich zawodach ogarniamy temat? Na to wygląda. Potem mamy w klasyfikacji FESTy, uff – można rzec, wypadło to lepiej po tym co się „wydarzyło” w ich wykonaniu w kampanii Najemnicy, gdzie dopiero byli na 24 pozycji. Dalej 5TAR5, poprzednio 13 pozycja, teraz 14 miejsce – spadek o 1 lokatę. Tutaj niewiele się zmieniło, 5TAR5 ponownie za nami i NOMI i tym razem gorzej, aniżeli FEST-y. Czy można w ich przypadku mówić o udanej kampanii? Na pewno nie do końca. Klan o takich możliwościach, historii i doświadczeniu, powinien być w TOP 10, a nie jest. Zagadką dla nas jest występ w zakończonym eventcie PVS-ów, nie umiemy się wypowiedzieć na ile poważnie chłopaki brali udział w tej kampanii, więc trudno ocenić ich pozycję (15 miejsce na serwerze). Choć jeśli wierzyć przekazanym informacjom, to kilku topowych graczy 5TAR5 zasiliło przed kampanią PVS, więc powinno być miejsce co najmniej w TOP10, a nawet walka o podium. A wyszło jak wyszło. Poprzednio 20 lokata, czyli awans o 5 miejsc.

2-gą dziesiątkę z polskich klanów otwiera FEAR, z którym tak bardzo lubimy rywalizować ;). Jest to ciut lepszy wynik, aniżeli w kampanii Najemnicy, wtedy chłopaki zajęli 30 miejsce, a teraz 22 – więc jest awans o 8 pozycji. MIRKO też notuje awans, z 35 miejsca na 23. Czyli przeszło 12 pozycji. Ogólnie polskie klany wypadły lepiej w tym eventcie, aniżeli w poprzednim tego typu zakończonym w zimie. Powód? Chyba jako nacja trzymamy się nieźle i dominujemy na serwerze, skoro tyle polskich klanów było tak wysoko? 

Warto jeszcze wspomnieć tutaj o nagrodach, bo te niestety nas zawiodły. Wielu z nas ma już w swoich zasobach najbardziej przydatne czołgi, które można było zdobyć za udział w tym eventcie, czyli Ob. 907 i T/95 Chieftain. Jeżeli tak to ma wyglądać w przyszłości, iż walczymy o te same nagrody, co już były i co posiadamy, to trochę słabo. Może następnym razem jakieś nagrody rzeczowe? Chociażby sprzęt elektroniczny czy IT? Dla wielu rzecz jasna to głupota, ale lepsze to, ma przynajmniej jakąś realną wartość, aniżeli w/w „wirtualne” pojazdy, które najlepsi gracze już posiadają w swoich garażach. 

Tak jak napisaliśmy już wcześniej, nie wchodzimy tym razem w jakieś analizy statystyczne jeśli chodzi o mijającą kampanię. Gratulujemy zwycięzcom, MVPS zacnego miejsca (szkoda, że nie udało się coś więcej, może następnym razem), a innym polskim klanom udanego występu. Na koniec w kilku punktach co uważamy za plusy, a co za minusy tego typu eventu.

Za plusy:

  • prestiżowy turniej, który pokazuje w miarę realną siłę klanów (pomijamy okres wakacyjny, którym jednym pomógł, innym utrudnił udział)
  • emocje i walkę „o coś”, chociaż jest to dalekie od ideału, jakim powinny tego typu zawody e-sportowe się charakteryzować, ale jest to zdecydowanie najlepszy tego typu format dla rywalizacji klanów
  • urozmaicenie nagród indywidualnych – idzie to w dobrym kierunku
  • indywidualne inwestycje w punkty sławy dla graczy
  • brak ujemnych punktów za przegrane bitwy ze słabszymi klanami
  • długość trwania eventu – 10 dni to najbardziej optymalny okres (max 14 dni)

Z kolei za minusy:

  • brak nowych czołgów jako nagrody
  • brak nagród rzeczowych (o realnej wartości)
  • brak medialnej otoczki jak w trakcie turniejów pokampanijnych, fajnie by było przemyśleć jakieś „dziennikarstwo” w tym temacie, na pewno uatrakcyjni to rozgrywki, można dorzucić jakieś wywiady, komentarze etc., szczególnie w trakcie trwania kampanii, a nie na zakończenie
  • brak narzędzi planowania bitew, przy tego typu eventach, znacznie by to ułatwiło organizację gry
  • mało golda za zajęcie odpowiednio wysokiego miejsca, najlepszy klan powinien wygrywać min. 1 mln. golda, skoro są to rozgrywki 2 – 3 razy w roku i ich prestiż jest większy, aniżeli CW, to powinien mieć znacznie lepsze nagrody

I to w sumie tyle z tych najważniejszych. Dodamy na koniec, iż w kampanii wzięło udział 831 klanów, tj. o 507 mniej, jak w eventcie Najemnicy. Zapewne było to spowodowane terminem wydarzenia…  

Aha, jeszcze o jednym chcielibyśmy napomknąć – czyli „nieczystych” praktykach boostowania kont na czołg w mijającym eventcie. Sami dostawaliśmy tego typu propozycje na PW w grze, by kogoś przyjąć do klanu i za realną kasę umożliwienie zdobycia czołgu – przepraszamy, ale nie praktykujemy czegoś takiego. Wiemy, że takie rzeczy miały miejsce w innych klanach, wykażemy się dyplomacją i nie napiszemy, w których, niemniej jest to przykre, że historie takie się dzieją… Oczywiście punt widzenia, zależy od punktu siedzenia i niektórzy z Was być może stwierdzą, że głupoty teraz piszemy, ale w GE-PL takie rzeczy nigdy nie były mile widziane. Co na to WG? Nie nam oceniać, ale jako klan odrzucamy tego typu działania czy wartości. 

Wybaczcie jeszcze raz, że tak mało „soczyście” tym razem, następnym razem się bardziej przyłożymy. Obecnie mamy wakacje, więc trochę mniej czasu na grę się przeznacza. Tak więc dużo słońca wszystkim, udanych urlopów i do zobaczenia w grze!

 

23

Zostaw komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Facebook

YouTube