Podsumowanie kampanii „Narodziny Przemysłu”

XIII-sezon5-thegem-blog-default

Kilkanaście dni temu zakończył się event na Mapie Globalnej pn. „Narodziny Przemysłu” . Najbardziej wyczekiwane wydarzenie przez wszystkich fanatyków gry zespołowej w World of Tanks. Na wstępie warto zaznaczyć, że impreza odbyła się z miesięcznym opóźnieniem, bo pierwotnie zawody miały się rozpocząć 16 stycznia, a zaczęły się dopiero 13 lutego br. Powód? Jak podano, cytuję: „z powodu potencjalnych problemów technicznych (…), które mogłyby spowodować utratę postępów w grze, co z kolei wpłynęłoby na rozdawanie oraz dostarczanie nagród” opóźniono start rozgrywek o prawie 30 dni. Od razu w tym miejscu kilka słów do Wargamingu: w tę grę nie bawią się tylko osoby, które się uczą czy to w szkole średniej czy na studiach wyższych (i im to „rybka”), a także i w znacznej reprezentacji osoby dorosłe, które na czas planowanego eventu musiały sobie poprzestawiać wiele tematów czy to osobistych, czy zawodowych (np. urlopy), więc mamy nadzieję, że to była jednorazowa sytuacja i więcej po prostu się nie powtórzy.

Zanim przejdziemy do szczegółowego podsumowania, kilka słów o samej idei tego typu zawodów. Kampanie to obecnie chyba najlepiej oceniony przez klany format rywalizacji, z tych dostępnych w grze. To one mobilizują kadry, rzesze chętnych do gry w czołgi. Bez nich – naszym zdaniem – gra w trybie zespołowym i prowadzenie klanu w tych trudnych czasach, wątpliwe by miało jeszcze jakiś głębszy sens.

Zasadnym również wydaje się zadanie pytania, czy nie odbywają się one zbyt rzadko tj. raptem dwa razy w roku? Biorąc pod uwagę zastój w grze, monotonię i przestoje między sezonami CW, jeszcze jeden taki event (np. po wakacjach) spokojnie mógłby się odbyć. Frekwencja podczas tego typu rozgrywek rośnie co najmniej 100%, z 30 – 40 aktywnych graczy robi się 70 – 80, a czasami i więcej w danym momencie. I tak dzień w dzień. Świadczy to o tym, że ten tryb ma ogromny potencjał, że ludzi ciągnie do rywalizacji w postaci gier zespołowych.

Oczywistym również jest, że nie można w tym temacie przesadzić, żeby znowuż w drugą stronę szalka się nie przechyliła i nie nastąpił przesyt tego typu treści. Jednak naszym zdaniem, na dzień dzisiejszy, tego typu rywalizacji „o coś”, jest w grze zespołowej w World of Tanks po prostu za mało.

Sam event względem poprzedniego tego typu wydarzenia pn. „Ognisty Szlak” i pod kątem mechaniki rozgrywki trochę się różnił. Główne zmiany dotyczyły 2 elementów, tj. przywrócenia ujemnych punktów sławy za przegraną bitwę z klanem niżej w klasyfikacji oraz wprowadzenie modyfikacji „modułów eksperymentalnych” , tzw. boosterów na czołgi. Te 2 elementy w połączeniu razem znaczenie zepsuły zabawę (czym były moduły można przeczytać tutaj). Wiele słabszych klanów na te lepsze wyjeżdżało „zboostowanych”, często przy tym stawiając przysłowiowo bunkier, co niestety miało wpływ na wyniki poszczególnych bitew czy klasyfikację końcową. Jeszcze gdyby nie było tych punktów ujemnych za przegraną walkę z kimś słabszym, to takie urozmaicenie rozgrywki jakiś sens by miało.

Punkty ujemne (tzw. różnica w punktach sławy klanu) mogły jeszcze w jeden sposób wypaczyć rozgrywkę, co naszym zdaniem miało miejsce w trakcie tego eventu, choć oczywiście nikogo na przysłowiowym „gorącym uczynku” nie złapaliśmy, to kilka klanów mogło celowo przegrywać bitwy, oddając innej – np. zaprzyjaźnionej społeczności, część swoich punktów sławy. Pod lupę na pewno należałoby wziąć klan [DE-VI] Delicious Vicious, czyli zwycięzcę całego eventu, który wygrał zawody mając prawie 2x więcej punktów, co drugi klan [INVIL] Invincible! Klanem, który mógł skorzystać na tego typu działaniach mógł być [WISP] Unreal as a will-o’-the-wisp, który po kampanii się posypał (zostało na ten moment 27 kont w klanie). Można więc zadać pytanie, czy oby na pewno w uczciwy sposób [WISP] zdobył nagrody za udział w mijającym eventcie? To jest pierwszy przykład z brzegu, moglibyśmy jeszcze podać inne, ale ten jeden wystarczy, by pokazać, że mechanizm punktów ujemnych wypacza wyniki kampanii i nie powinien mieć więcej miejsca.

Kampanię jak już wspomnieliśmy powyżej, wygrał klan DE-VI. Składamy serdeczne gratulację zwycięzcy! Congratulations to DE-VI! Drugie miejsce zajął polski klan INVIL, który też po kampanii przeżył jakiś personalny armagedon – obecnie 52 graczy w klanie. 3 miejsce na podium przypadło CSA. To chyba jeden z niewielu stabilnych klanów z czołówki serwera, który w przyszłym roku będzie obchodził 10 rocznicę istnienia!!! O ile i ten twór się nie rozejdzie…

Poniżej grafiki prezentujące pierwszą i drugą dziesiątkę eventu:

GE-PL w tej rywalizacji zajęło 11 miejsce (poprzednio – Ognisty Szlak: 8 miejsce, Najemnicy: 10 pozycja). Notujemy niewielki spadek, gdyż ostatnie 2 dni kampanii poszły nam po prostu słabo. Na samych bitwach przegranych z klanami niżej w klasyfikacji straciliśmy ok. 445 tys. punktów sławy. Inni też tracili, ale w naszym przypadku była to strata nie do nadrobienia (nie mamy na tyle 4-ech równych składów, by można było próbować się odbić, ryzyko utraty znacznie większej ilości punktów spowodowało, że ostatnie 2 dni graliśmy w większości tylko 2 składami). Do perełek tej kampanii na pewno zaliczymy udane starcia z TRVST, gdzie udało się dzięki mechanice punktów ujemnych zdobyć w jednej bitwie prawie 33 tys., czy z DE-VI, gdzie podkradliśmy przeciwnikowi ponad 10 tys. punktów sławy.

Z polskich klanów wyprzedziły nas INVIL (poprzednio 4 pozycja, awans o 2 miejsca), MVPS (poprzednio 2 miejsce, spadek o 4 lokaty) oraz NOMI (poprzednio 10 miejsce, awans o 3 pozycje). Z kolei my ponownie byliśmy lepsi od kilku polskich klanów, które statystycznie mają w większości lepszą kadrę, jednak podczas tego typu eventów nie potrafią przekuć tego na wyniki i mamy tutaj na myśli takie społeczności jak (szczególnie!) PVS (poprzednio 15 pozycja, obecnie również), FEAR (poprzednio 22 pozycja, teraz awans o 6 miejsc), czy SALVA (poprzednio niesklasyfikowane, obecnie 22 miejsce). Łącznie więc mamy 6 polskich klanów w TOP20, 8 w TOP30 (SALVA + MIRKO), 12 w TOP50 (GHS + BLU3_ + 5TAR5 + VIVE1).

Za najgorszy wynik wśród polskich klanów w zakończonych zawodach należy uznać rezultat klanu 5TAR5, w poprzednich eventach zajmowali 14 i 13 pozycję, deptali nam przysłowiowo po piętach w klasyfikacji, a obecnie jest to zaledwie 44 miejsce!!! Jakiś czas temu pisaliśmy, że klan ten najlepszy czas ma już za sobą, to w kontrze spotkaliśmy z opiniami, że bzdury opowiadamy, a jak rzeczywistość pokazuje, coś jest na rzeczy ;).

Teraz kilka słów o nagrodach. Te jak poprzednio zostały zindywidualizowane. To jest na pewno pomysł na plus. Do tego przyczepić się nie można. Najlepsi gracze w kampanii mieli największy wybór nagród i tak powinno pozostać. Jednakże, jeżeli główną nagrodą ma być czołg specjalny, który w naszym klanie posiada 70 – 80% społeczności, a rekompensata za zajęcie premiowanego miejsca, są tylko obligacje, style, kamuflaże czy odznaki (i to niekoniecznie w pełnym zakresie), to trochę mało zachęcające, by w trakcie tego typu rywalizacji włączyć tzw. 5-ty bieg. Pod tym względem ta kampania nie do końca była udana…

Na plus na pewno również jest powiązanie nagród za miejsce premiowane gracza, z miejscem klanu. Jeżeli dalej kampanie w World of Tanks będą miały miejsce, to tak powinno to wyglądać.

O czym warto wiedzieć jeszcze? Zgodnie z klasyfikacją, w eventcie wzięło udział 1398 klanów. Dla porównania, w kampanii Ognisty Szlak licznik zatrzymał się na 831 sztukach, a w kampanii Najemnicy (analogiczny, zimowy event w 2019 r.) udział wzięło 1338 zbiorowości. Więc jest nieznaczny wzrost rok do roku, no i znacznie lepszy wynik, aniżeli w kampanii w miesiącach letnich (maj/czerwiec). Wskaźnik ten dziwić nie może, zima ma to do siebie, że sporo czasu spędza się raczej w domu, co miało przełożenie na zainteresowanie grą w kampanii w World of Tanks.

Należy również wspomnieć, iż w trakcie eventu działo się kilka „dziwnych” rzeczy, o co nasza widownia podczas prowadzonych streamów, czy klanowicze na czacie w grze pytali jak np. ukrywanie punktów przez takie klany jak MVPS, czy NOMI, które dopiero ostatniego dnia rywalizacji klanowej wskoczyły do głównego rankingu i zajęły odpowiednio miejsca 6 i 7, wyprzedzając GE-PL na ostatniej prostej. Czy to było zagranie fair play? Takie pytania również padały. My tego oceniać nie będziemy. Każdy czołowy klan miał jakąś strategię na tego typu kampanię. Nasza dała nam ponownie wysokie miejsce, niewiele gorsze od poprzednich tego typu rezultatów. Jeżeli WG nie wprowadziłoby w tej kampanii punktów ujemnych, połączonych z boosterami (extra moduły na czołgi), a także do wygrania byłby czołg specjalny, którego nie mamy w garażu, jesteśmy przekonani, że jako klan osiągnęlibyśmy ciut lepszy wynik.

Podsumowując, arena zmagań w naszej grze poza ruchami kadrowymi między klanami, niewiele się zmieniła. Kampanie są jak magnes – przyciągają uczestników, a także publiczność. Punkt widzenia zależy jednak od punktu siedzenia i jeżeli Czytelniku nie reprezentujesz żadnego z w/w klanów, który załapał się na czołg nagrodę, to niekoniecznie powyższe informacje mogą być dla Ciebie na pierwszy rzut oka przydatne czy ciekawe, ale w naszym odczuciu są to treści, które kiedyś mogą stanowić istotny punkt odniesienia, a także źródło danych, gdzie można będzie coś sprawdzić oraz porównać.

W tym miejscu chcielibyśmy jeszcze dodać, że praktycznie każdy, kto u nas w klanie grał, załapał się potocznie „na czołg”, tj. był w klasyfikacji/Alei sław na miejscu od 1 do 11 500 (przeszło 90 graczy). Jako, że większość z nas czołgi za tego typu eventy w garażu posiada, to przytuliła trochę obligacji oraz skorzystała z dodatkowych nagród w postaci stylów, kamuflaży itp. Ilość graczy, która u nas się kwalifikuje na czołg – nagrodę od dłuższego czasu oscyluje wokół tej liczby. Pomimo, że jako klan walczymy o jak najwyższą lokatę, zależy nam również na klanowiczach, by Ci byli odpowiednio wysoko sklasyfikowani i kolejny raz to potwierdziliśmy.

Na koniec jeszcze kilka słów o naszym drugim (GE-BR) oraz trzecim klanie (GE-BW). Drugi odział przyjął strategię grania pod graczy, dlatego zajął odległe 940 miejsce, ale udało mu się zdobyć 31 licencji na czołg. Co jak na niewielkie doświadczenie w tego typu eventach należy uznać za wynik zadowalający (większość punktów sławy klanu BR inwestował w bitwy na zaawansowanym, by nabijać punkty graczom). Z kolei nasz trzeci oddział, tj. GE-BW zajął ostatecznie 321 miejsce (podobna strategię przyjął, co nasz drugi oddział), ale niestety nie udało się chłopakom zdobyć żadnej licencji. Najlepszy zawodnik YamaszkaPL został sklasyfikowany na pozycji 11 650, więc niewiele brakło. Ale w przypadku naszego 3-go klanu, absolutnie nie mieliśmy żadnych oczekiwań, bo klan ten dopiero powstaje, został złożony przed kampanią i trudno było oczekiwać, że od razu przysłowiowo zaskoczy.

Kampania zatem dobiegła końca, przed nami XIV sezon na Mapie Globalnej, który niestety niewiele się będzie się różnił od poprzednich. To co wielokrotnie już poruszaliśmy w naszych artykułach na tej stronie, gra klanowa stała się monotonna i nudna. Brakuje ewidentnie gry „o coś”, jak opisana powyżej kampania. Konwoje na mapie globalnej mogłyby być zastąpione np. systemem ligowym. Lig można zrobić kilka, podzielić na sezony (jesień – wiosna) i grać o nagrody nie tylko w formie waluty wirtualnej, ale i rzeczowe (a nawet finansowe), których fundatorami mogliby być partnerzy biznesowi Wargamingu. Chociaż tyle można zrobić, aby ta rozgrywka ponownie nabrała rumieńców, a uczestnictwo w wojnach klanów nabrało ponownie sensu, a tego na pewno nie (na)daje farmienie golda z mapy globalnej, ponadto jest to zarezerwowane dla nielicznych, a to hamuje postęp i rozwój nie tylko graczy, ale i całych społeczności.

Klanowiczom dziękujemy za wkład i poświęcony czas w osiągnięcie rezultatów w zakończonej kampanii. Przeciwnikom dziękujemy za ciekawą, a niekiedy zażartą i przebiegłą rywalizację – tutaj oczko puszczamy do NOMI i MVPS ;).

Do następnego.

 

9

Komentarze (3)

Poprawka, 12 polskich klanów. Gdzieś się wam zgubił 10-ty.

Drobna korekta z klanów top 50 jest 12 ( +BLU3 – 33 miejsce )

Pozdrawiam

Ok, poprawione.

Zostaw komentarz

This site is protected by reCAPTCHA and the Google Privacy Policy and Terms of Service apply.

Facebook

YouTube